Oddziały




„Modernizacja systemu łączności
Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu”



„Innowacyjne, małoinwazyjne metody typu „non-fiuson” i „fiuson” chirurgicznego leczenia dysfunkcji układu kostno - neuro - mięśniowego człowieka”




„Poprawa jakości powietrza poprzez zaprojektowanie i wykonanie termomodernizacji 9- cio kondygnacyjnego budynku B Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu”




„Zapewnienie rozwoju elektronicznych usług publicznych poprzez zakup i wdrożenie systemu informatycznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Nr 4 w Bytomiu”




„Zaprojektowanie i wykonanie wielobranżowej modernizacji (adaptacji) VIII piętra (z wyłączeniem zespołu pomieszczeń przy ścianie zewnętrznej kierunku zachodniego wraz z korytarzem) budynku B dla potrzeb Oddziału Otorynolaryngologii oraz adaptacji pomieszczeń budynku C2, po dyslokacji Oddziału Otorynolaryngologii w celu utworzenia 30-łóżkowego Oddziału Medycyny Paliatywnej”


700 osób przebadanych. 43 wykryte tętniaki. Śląsk badał się w „Czwórce” PDF Drukuj Email

pacjentki po badaniu

 

Prawie 700 osób z całego Śląska odpowiedziało na zaproszenie chirurgów naczyniowych Szpitala nr 4 w Bytomiu i wzięło udział w badaniach przesiewowych w kierunku wykrywania tętniaków aorty brzusznej i tętnic biodrowych. 43 osoby dowiedziały się, że mają tętniaka. 2 z nich muszą poddać się operacji.

Dzięki akcji o tętniaku dowiedział się m.in. pan Henryk z Bytomia. Domyślałem się, że mogę być w grupie ryzyka, bo niedawno tętniaka miał operowanego mój ojciec, który też dowiedział się o nim przypadkowo – opowiada. Mój tętniak ma nieco ponad 30 mm, muszę być pod kontrolą lekarza i co pół roku wykonywać USG.

Obawa przed tętniakiem skłoniła wiele osób do odwiedzenia bytomskiej „Czwórki”. Przyjechali tu pacjenci z Częstochowy, Ogrodzieńca, Gliwic, Katowic, Knurowa, Zabrza, Radzionkowa, a nawet Ustronia. Kolejki chętnych ustawiały się już od 7.00 rano (badania zaczynały się od 10.00). Ośmiu lekarzy z miało ręce pełne roboty. Na szczęście udało nam się zbadać wszystkich chętnych – mówi dr Tomasz Ruciński, chirurg naczyniowy. Nie spodziewaliśmy się tak dużej liczby zainteresowanych – komentuje dr Janusz Kuśmierz, kierownik Oddziału Chirurgii Naczyniowej i Ogólnej WSS nr 4. Wiele wskazuje na to, że na jednej akcji profilaktycznej się nie skończy. Myślimy już nad przesiewowymi badaniami w kierunku wykrywania tętniaków tętnic szyjnych.

pacjenci przed drzwiami Auli

Pacjenci, u których wykryto tętniaka, w trybie pilnym zostali skierowani do poradni, gdzie będą objęci opieką.

Przypomnijmy, tętniak aorty to poszerzenie średnicy aorty o 50%. Częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet, zwłaszcza po 65. roku życia. Narażone są na niego osoby, które prowadzą niezdrowy styl życia, zwłaszcza palacze. Tętniaki występują też u osób cierpiących na miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, chorobę wieńcową, przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych. Ryzyko pęknięcia tętniaka aorty zwiększa się wraz z jego powiększaniem się, a w tym przypadku bardzo groźne okazują się na przykład zwykłe zaparcia czy wysiłek fizyczny. Niestety, kiedy tętniak pęka, wiele osób umiera, zanim zdążą dotrzeć do lekarza, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne.

Więcej zdjęć zobaczysz tutaj

dr Ruciński w trakcie badania

dr Kuśmierz w trakcie badania