Oddziały




„Modernizacja systemu łączności
Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu”



„Innowacyjne, małoinwazyjne metody typu „non-fiuson” i „fiuson” chirurgicznego leczenia dysfunkcji układu kostno - neuro - mięśniowego człowieka”




„Poprawa jakości powietrza poprzez zaprojektowanie i wykonanie termomodernizacji 9- cio kondygnacyjnego budynku B Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu”




„Zapewnienie rozwoju elektronicznych usług publicznych poprzez zakup i wdrożenie systemu informatycznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Nr 4 w Bytomiu”




„Zaprojektowanie i wykonanie wielobranżowej modernizacji (adaptacji) VIII piętra (z wyłączeniem zespołu pomieszczeń przy ścianie zewnętrznej kierunku zachodniego wraz z korytarzem) budynku B dla potrzeb Oddziału Otorynolaryngologii oraz adaptacji pomieszczeń budynku C2, po dyslokacji Oddziału Otorynolaryngologii w celu utworzenia 30-łóżkowego Oddziału Medycyny Paliatywnej”


Nie tylko kardiologia straci na wycenie AOTMiT PDF Drukuj Email

Dr Janusz Kuśmierz, kierownik Oddziału Chirurgii Naczyniowej i Ogólnej opowiadał w piątek, 3 czerwca, śląskim dziennikarzom o możliwościach, jakie współczesna medycyna stwarza pacjentom z tętniakiem aorty brzusznej. Przy okazji chcieliśmy zwrócić uwagę mediów na zagrożenia, jakie niesie za sobą nowa wycena procedur medycznych, proponowana przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Po spotkaniu z dziennikarzami, zespół chirurgów naczyniowych przeprowadził testowy zabieg wszczepienia stentgraftu fenestrowanego. To zaprojektowana w Londynie, specjalnie dla pacjenta z Bytomia, proteza, dzięki której ciężko chory pacjent z tętniakiem aorty brzusznej ma szanse na normalne funkcjonowanie.

Pierwszy taki zabieg chirurdzy naczyniowi przeprowadzili 18 kwietnia. Uratują w ten sposób jeszcze czterech pacjentów Warto dodać, że w ciągu roku ok. 70 pacjentów bytomskiej „czwórki” leczonych jest stentgraftami z polimerem (NelliX). Zabiegi trwają krótko, pacjenci na drugi dzień mogą wstać z łóżka.

Tymczasem istnieje duże ryzyko, że po nowym roku takie zabiegi nie będą wykonywane. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wyceniła je nieadekwatnie do rzeczywistych kosztów. Jeśli zaproponowane przez AOTMiT wyceny procedur medycznych wejdą w życie, chirurdzy naczyniowi będą zmuszeni leczyć chorych metodą tradycyjną. Wiąże się to z wydłużeniem czasu operacji, hospitalizacji i niestety – zwiększa ryzyko powikłań.

Obliczyliśmy, że nasz szpital straci na wycenie ponad 6 mln zł rocznie:

  • 1,5 mln - Oddział Chirurgii Naczyniowej i Ogólnej
  • 3,3 mln zł - Oddział Kardiologii
  • 850 tys. - Oddział Ortopedii
  • 500 tys. zł - Oddziału Neurochirurgii

Oznacza to, że lekarze będą zmuszeni używać do zabiegów tańszego sprzętu i materiałów. W całym kraju przeciwko proponowanej przez AOTMiT protestują kardiolodzy. Warto jednak podkreślić, że ucierpią na tym również pacjenci ortopedii, neurologii i naczyniówki.

Pierwsze posiedzenie Rady do spraw Taryfikacji odbędzie się 6 czerwca.